Niemiec po japońsku – E-klasa by Toshiki Omura

Mercedes to wyznacznik pewnego statusu, auto które przystoi stabilnemu ojcu rodziny lub biznesmenowi biorącemu życie na poważnie. Ten egzemplarz dosyć mocno odstaje od tego stereotypu. Zamiast eleganckiej E-klasy mamy tutaj hardcorową wyścigówkę w japońskim stylu.

Mercedes-Benz-E-Class-W211-5Mercedes-Benz-E-Class-W211-11 (1)

Wszystko zaczęło się w 2012 roku gdy trafika do warsztatu K’s BPA, który specjalizuje się w VIP-stylowych przebudowach. Nie było łatwo bo Merc nie należy do najpopularniejszych marek w Japonii, jednak po roku z garażu wyjechał całkowicie odmieniony projekt.

Mercedes-Benz-E-Class-W211-2Mercedes-Benz-E-Class-W211-8

Grzeczne w211 dostało pazura, a wszystko za sprawą drobnych przeróbek i kilku elementów dedykowanych pierwotnie do Toyoty Aristo JZS160. Dobrym przykładem takiej transplantacji jest przedni zderzak RIDOXa i progi K-Break, które siadły na Mercu jakby były dla niego stworzone.

Mercedes-Benz-E-Class-W211-6

Na tyle pojawiło się niskie i szerokie skrzydło oraz zmodyfikowany zderzak z dyfuzorem i dwoma podwójnymi końcówkami wydechu. Całości dopełniła maska z dwoma garbami i przyciemnione lampy.

Mercedes-Benz-E-Class-W211-3 Mercedes-Benz-E-Class-W211-4 Mercedes-Benz-E-Class-W211-10
Błotniki wyciągnięto o 50 i 70mm, po czym wypełniły je szerokie na 10 i 11 cali felgi firmy WORK.

Wnętrze auta póki co pozostaje seryjne, tak samo jak silnik. Nie jest źle bo Merca odpycha 3litrowy diesel o mocy 220KM i momencie 400NM, ale to za mało na tak wyglądające auto i niemiecka motorownia ma w planach ustąpić miejsca dla 2JZ.

Mercedes-Benz-E-Class-W211-7Mercedes-Benz-E-Class-W211-9

Jest grubo, będzie grubiej!

Przewiń do góry