VW Golf VR6 by Greg
Kolejny prosty przepis na Golfa sprawdza się najlepiej. Baza – trzydrzwiowy Golf IV. Na nim świetny lakier w odcieniu ciemnego brązu. Pod maską VR6 2.8 24V, żeby odpychał się jak trzeba. Całość postawiona na porządnej glebie i felgach OZ Fittipaldi. Porządne hamulce tarczowe, żeby czasem powstrzymać kultowe VR6. No i kubełki dla wygody. Niczego więcej tutaj nie potrzeba i niczego nie brakuje. Oby więcej takich projektów ;)
Foto: flickr.com
Podobne wpisy:
Udostępnij
Kategoria: Motoryzacja
Zatagowane pod gleba, golf, how low can you go, low, mk IV, naglebie, swap, volkswagen, vr6, vw
Komentarze: 2 komentarzy
2 komentarzy
Subskrybuj komentarze RSS wpisu 'VW Golf VR6 by Greg'.






































niczego nie brakuje? a może wycieraczki jak by popadało :-)
Łukasz
20 lutego 12 at 10:03
Jemu nie potrzebna wycieraczka – pewnie mieszka w californi ;)
Gregor
20 lutego 12 at 18:32